Stylizacja na powitanie wiosny

08:57


Dzisiaj przychodzę do was z klasyczną stylizacją przełamaną długą jasnobrązową narzutą- a'la płaszczem- idealnie pasuje na ciepłe dni jakie nadeszły do nas w ostatnim czasie. Jasne dżinsy i biała koszula to typowy klasyk pasujący na każdą okazję, ale żeby nie było, aż tak klasycznie dobrałam do tego właśnie moją ulubioną w ostatnim czasie narzutkę. Pogoda rozpieszcza nas niesamowicie, ale nie dajmy się zwariować, w końcu mamy dopiero początek kwietnia, więc z moją odpornością wszelakie zbytnie odsłanianie się nie jest wskazane :) Do tego wszystkiego dobrałam małą, czarną torebkę z Monnari i czarne botki na szpilce oraz koniecznie okulary przeciwsłoneczne-propozycja na niejedną okazję, dla mnie na wyjście do filharmonii jaką możecie zobaczyć w tle ( Szczecińska Filharmonia w zeszłym roku została wybrana jako najpiękniejszy budynek w Europie!) Na dzisiaj ode mnie to wszystko, do usłyszenia :)









spodnie- only 
koszula- house
narzuta- house
torebka- Monnari
okulary- Oriflame 
buty- CCC

Zapraszam was serdecznie również na mój Instagram oraz snapchat (c-angelika)

Buziaki, Angie!  

moda

Pozwól jej oddychać- czyli sposób na zdrową cerę!!

09:57

Witajcie,
Dzisiaj kilka słów o tym jak dbać o cerę i prawidłowo ją oczyszczać, aby zachować jej piękny wygląd, świeżość ale przede wszystkim zdrowie! Codziennie każda z nas nakłada na buzię podkład, puder, krem BB, rozświetlacze, cienie, bronzer, korektor, cienie, tusz itp...Zobaczcie same, ile tego wszystkiego jest! Nie mówiąc nic o dniu kiedy idziemy na jakąś imprezę, wtedy najczęściej jest tego dwa razy więcej. Nasza cera potrzebuje wytchnienia i regeneracji, aby mogła dobrze wyglądać.

Niestety sam demakijaż nie jest wystarczającą opcją. Dzisiaj chciałam wam pokazać jak oczyszczanie i pielęgnacja twarzy wygląda u mnie, a więc zapraszam :)

1. Demakijaż to podstawowa podstawa każdego dnia. Pamiętajcie i dbajcie o to, aby nigdy nie kłaść się spać z pełnym makijażem. Gwarantujemy tym naszej skórze totalny zawrót głowy, odcinamy powietrze i dajemy zielone światło do powstawania zaskórników i wszelkiego rodzaju wągrów. Ja do demakijażu używam dwóch moich ulubionych kosmetyków, czyli płynu micelarnego marki Mixa oraz toniku z alkoholem Garniera. Mixa świetnie pasuje do mojej naczynkowej cery, sprawdza się również świetnie przy demakijażu oczu, jest delikatna. Garnier stosuje od czasu do czasu, dzięki zawartości alkoholu lepiej zmywa makijaż i hamuje powstawanie niedoskonałości

2. Oczyszczający żel i szczoteczka do mycia twarzy. Tutaj wybieram produkt marki Oriflame i szczoteczkę znalezioną w jakimś sklepie kosmetycznym. Ma tysiące delikatnych włókien, dzięki którym lepiej usuwa się wszelkie zabrudzenia i bakterie z twarzy bez ingerencji rąk i zbędnego szorowania. Jest delikatna i przyjemna w dotyku, a w dodatku poręczna, więc mozna ja bez problemu zabierać na rożne wyjazdy. 
3. Maseczki i pędzelek do ich nakładania. Obecnie możemy znaleźć maseczki na wszystko, ważne abyśmy potrafili dobrać odpowiednie do naszego rodzaju cery i nie zrobili sobie nimi większej krzywdy. Ja stosuje często maski właśnie do cery naczynkowej, ale sięgam również po oczyszczające, przywracające równowagę skórze itp. Pędzelek pomaga w równomiernym nakładaniu masek.

4. Kremy- to również podstawa w nawilżaniu, powinniśmy je stosować rano i wieczorem. Najpierw rozgrzewając je delikatnie w dłoniach poprzez pocieranie palców/dłoni o siebie a następnie dopiero nakładamy je na twarz, aby podczas snu nasza cera mogła spokojnie oddychać i nawilżać się. Tutaj przedstawiam krem marki tołpa oraz krem pod oczy na opuchnięcia i zasinienia- to dobre rozwiązanie dla każdego kto boryka się ze zmęczonymi oczami. 
5. Serum rozświetlające i olejek z drzewa herbacianego- Serum stosuje zawsze rano, w celu nawilżenia skóry, jej odbudowy, zapobiegnięciu niedoskonałością i przebarwienia oraz aby skóra była bardziej napięta. Specjaliści twierdzą, że serum ma o wiele lepsze działanie niż kremy .Olejek z drzewa herbacianego stosuje natomiast punktowa na drobne zmiany skórne, jest naturalny i ma świetne działanie. Taki olejek ma również bardzo szerokie zastosowanie-polecam :)

Tak wygląda moje oczyszczanie i to są moje sposoby na zdrową cerę od strony kosmetycznej. Warto też pamiętać o regularnym piciu wody oraz zdrowej diecie i sporcie jeśli nie będziemy tego pilnować nawet najlepszymi kosmetykami będzie nam trudno utrzymać zdrową cerę. 
Kochani a jakie są wasze sposoby, chętnie o tym poczytam. 
Tymczasem przesyłam Wam kody rabatowe z platformy Rabble, której jestem ambasadorką i życzę Wam cudownego dnia! Buziaki ;*
Angie 

podróże

Czas ucieka, a dobre samopoczucie czeka

11:32

Witam w ten piękny, słoneczny dzień!
U mnie pogoda podniosła endorfiny na pewno nie jednej osobie, pierwszy dzień kiedy można było poczuć już zbliżającą się wiosnę-ale cudownie! Z tej okazji też postanowiłam napisać coś na temat aktywności fizycznej. Wiadomo, że po zimie trudniej odnaleźć w sobie energie, siłę a przede wszystkim motywację do jakiegokolwiek ruchu... ale przecież nie trzeba zaczynać od maratonu, trudnych i nudnych ćwiczeń- małymi krokami też można dostarczyć trochę zdrowia naszemu przemęczonemu zimą organizmowi. Przedstawię Wam teraz kilka sposobów dbania o zdrowie jakie wybrałam w ostatnim czasie. Pamiętajcie starą i prawdziwą zasadę, że "W zdrowym ciele, zdrowy duch". Także kochani koniec z wymówkami, odkładaniem wszystkiego na później i tekstami "mam czas.." bo własnie czasu nie ma! Twój czas jest teraz! Nadchodzi wiosna, Twój organizm jest pełen energii, więc wykorzystaj ją tak, aby dostarczyć mu tego co najlepsze!

1. Wyjazd nad morze 

Morze Bałtyckie jest największym w Europie skupiskiem jodu, który jak wiadomo nie od dzisiaj jest bardzo ważny dla prawidłowego funkcjonowania tarczycy, ale nie tylko.. odpowiada on też za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i układu krążenia, kontroluje temperature i wagę ciała oraz reguluje prace mięśni, Tyle dobroci podczas przyjemnego spaceru brzegiem morza- genialnie! 
2. Jogging 
Nie jestem największą fanką biegania, ale będąc nad morzem postanowiłam jednak spróbować i ja swoich sił w bieganiu. To nadmorskie powietrze wywołało u mnie jakąś pozytywna energię, która zachęciła mnie do tego aby pokonać jakiś dystans brzegiem Bałtyku i okazało się, że nie jest to takie straszne a w dodatku:
 - daje lepszą ochronę organizmu przed bakteriami, 
-poprawia krążenie, 
-pomaga zniwelować stres,
- kształtuje sylwetkę,
- dodaję pewności siebie

3. Śniadanie 
Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez śniadania, a jeśli już się tak zdarzy to pomimo zjedzenia w pospiechu, albo nadrobienia tego w późniejszych godzinach zawsze odczuwam ciągły głód. Brak śniadań w naszej diecie powoduje:
- problemy z koncentracją,
- wilczy apetyt w okolicach południa,
- rozdrażnienie,
- trudności w podjęciu aktywności fizycznej  

4. Basen
Uwielbiam spędzać czas na basenie, więc będąc w hotelu bardzo ucieszyłam się z faktu, że mogłam korzystać z niego prawie sama :) Staram się dbać o to, aby przynajmniej dwa razy w miesiącu spędzić na basenie ponad godzinę. Jakie są, więc korzyści korzystania z basenu:
- modeluje sylwetkę,
- poprawia odporność organizmu i zwiększa jego wydolność
- opóźnia oznaki starzenia 

5. Sauna 
Jestem bardzo ciepłolubna i jak tylko mam możliwość skorzystania z sauny to od razu wykorzystuje moment, tak było również podczas pobytu w nadmorskim hotelu:) A co daje nam korzystanie z sauny:
- detoksykacja organizmu, 
- prawidłowa regulacja cieplna
- wzmocnienie układu odpornościowego 
- systematyczne korzystanie z sauny powoduje szybsza przemianę materii i delikatny spadek wagi 

6. Jacuzzi
- niweluje stres i napięcie 
- zmniejsza bóle mięśniowe
- usprawnia krążenie krwi
- pomaga skutecznie się zrelaksować 

7. Codzienne spacery po świeżym powietrzu 
Spacer w towarzystwie znajomych to idealny powód na wyrwanie się z domu i dostarczenie organizmowi świeżego powietrza. W dodatku dzięki spacerom 
- nogi stają sie jędrniejsze
- pozbywamy się cellulitu
- wycisza emocje, pomaga się zrelaksować 

Jak widzicie można dbać o zdrowie nie tylko uprawiając trudne sporty, można robić to również w przyjemniejszy sposób, zwłaszcza teraz, kiedy nadchodzi do nas wiosna.
 Czas obudzic się z zimowego snu i ruszyć po dużą dawkę energii i zdrowia, a do tego przydadzą Ci się wygodne buty :) i nie tylko! Dlatego polecam Wam kody rabatowe z platformy Rabble

Do usłyszenia! 

moda

Walentynkowe love

03:49


Dzisiaj post prezentujący propozycje na walentynkowy wieczór. Do walentynek każdy ma inne podejście, jedni go obchodzą, inni nie zwracają na niego szczególnej uwagi. Ja uważam, że to dobry pretekst na ubranie ulubionej kiecki i szpilek i wyjście z domu z partnerem czy przyjaciółką. Ten dzień to świetna propozycja na wyjście do kina, teatru czy restauracji, bez względu na to czy jesteśmy w związku czy nie! Wieczór możemy spędzić z najbliższymi :)
Tymczasem prezentują wam małą czarną z białą marynarką w połączeniu z kabaretkami, zamszowymi botkami na słupku i złotymi dodatkami. Enjoy :*



















































Do usłyszenia!
Angie

moda

zima, zima, zima, pada, pada śnieg!

06:02

Dzień dobry kochani!
Dzisiaj postanowiłam przyjść do was w zimowej odsłonie. Za oknem mróz utrzymuje się nieustannie a do tego naprzemiennie śnieg albo deszcz. Pomimo tego, że nie jestem zwolenniczką akurat tej pory roku, postanowiłam wybrać się na długi spacer w towarzystwie mojej przyjaciółki, która towarzyszy mi zawsze na sesjach i podzielić się z wami efektami tych zdjęć. Znacznie bardziej wolę spędzać takie dni pod moim ulubionym, puchowym kocem z kubkiem gorącej a najlepiej rozgrzewającej herbaty! Czasami jednak przyda się przemrozić trochę organizm i udac się na dłuższy pobyt na zewnątrz- dla lepszego krążenia, większej odporności i samego zażycia aktywności na świeżym powietrzu. Mój długi spacer przemroził mnie chyba do szpiku, także może towarzyszyć temu efekt czerwonego i zmarzniętego nosa ;)

Dla mnie must have na tego typu pogodę to przede wszystkim ciepłe ubranie. Jeśli mam wybierać pomiędzy dobrym wyglądem, a ciepłem to stawiam na dobry wygląd w ciepłych ubraniach! :)
W dzisiejszej odsłonie puchowa kurtka z kapturem połączona z jasnymi dżinsami, wielki szal, rękawiczki z motywem pandy i pudrowo różowe buty timberlandy czyli podstawa do tego, żeby było wygodnie i ciepło a w ramach niezbędnego dodatku torebka, ale o niej innym razem ;)




Rękawiczki mają możliwość odpięcia/zapięcia części górnej i odsłonięcia palców. Ułatwia to obsługę telefonów bez konieczności zdejmowania całej rękawiczki. Minusem jest to, że nie są mocno ocieplane. Zakupione w House


W te mroźne dni życzę wam dużo słońca w sercu :) Do usłyszenia!
Angie 

detale

"Rok dobrych myśli" czyli kalendarz Beaty Pawlikowskiej na 2017

08:21

Witajcie,
Dzisiaj przychodzę do was z moim nowym niezbędnikiem na 2017 rok. Kalendarz to rzecz bez jakiej nie wyobrażam sobie codziennego funkcjonowania, zwłaszcza teraz w gorącym okresie dla studentów czyli podczas sesji. Zaliczenia, kolokwia, egzaminy a do tego wszystkiego jeszcze jakieś spotkania, urodziny. Nie ma mowy, żeby spamiętać to bez pomocy kalendarza. zwłaszcza, że na co dzień jestem okropną sklerotyczką i potrafię zapomnieć o najważniejszych rzeczach.
Jest to taka rzecz, którą staram się zawsze mieć przy sobie, dlatego wybór nie był łatwy. Zabieram go na uczelnie, więc najlepiej żeby nie był specjalnie ciężki. Noszę go na różne spotkania, także dobrze aby mieścił się też do mojej mniejszej torebki. W tym roku postawiłam też na to, aby był nieco pozytywny, ponieważ moje kalendarze z ostatnich lat były totalnie proste i trochę nudne. Zobaczcie sami
 Ten z 2015 był większych rozmiarów i każda karta odpowiadała jednemu dniu przez co był ciężki i czasami zabieranie go z torebką wypchaną zeszytami i książkami było zwyczajnie trudne. Niebieski z 2016 był mały i lekki, ale za to jedna kartka przypadała na dwa dni, więc niekiedy nie mieściłam się z zapisywaniem swoich myśli, także jego praktyczność wynosiła zero. Jak widzicie oba nie słynęły z bujnej grafiki,także w tym roku dla całkowitej odmiany postawiła na kalendarz bardzo optymistyczny ze względu na grafikę, ale nie tylko ;)


Kim jest Pani Beata Pawlikowska, nie trzeba raczej nikomu tłumaczyć, ale przedstawię ją krótko.

Podróżniczka, pisarka, dziennikarka, tłumaczka, fotografka, ilustratorka książek.Autorka takich audycji radiowych jak "Świat według blondynki" oraz "Świat według Beaty Pawlikowskiej" Pierwszą książkę napisała w wieku 18 lat, natomiast w wieku 16 lat odkryła, że warto iść za głosem serca, mieć pasję, rozwijać swoje umiejętności i kieruje się tymi zasadami do dzisiaj.  Zdobyła dwukrotnie I miejsca w konkursie Klubu Publicystyki Turystycznej Stowarzyszenia Dziennikarzy RP za najlepsze reportaże zagraniczne opublikowane w Polsce. Według mnie bardzo optymistyczna, pełna zapału do życia kobieta, która dzieli się radością na Facebooku z 287 393 osobami. 

Moje pozytywne spostrzeżenia na temat kalendarza:

1. Nazwa 
Ten kalendarz wyróżnia się tym, że już okładka przykuwa uwagę, do tego ma pozytywną nazwę, która skłoniła mnie do zakupu.
2. Praktyczność 
 Najważniejsze jest jednak to, że mimo swojego rozmiaru jest lekki. Bąbelkowa okładka sprawia, że można go zabierać nawet z wypchaną torebką. Jedna kartka przypada na jeden dzień, więc spokojnie można tworzyć obszerne notatki :)
3. pozytywne przesłanie 
Zawiera (każda kartka) notatki Pani Beaty, które czasami wywołują uśmiech na twarzy, zaznaczone są w nim także najrozmaitsze święta takie jak np. Dzień wiary we własne siły, czy dzień zachwytu nad majowymi kwiatami 
4. kuchenne przepisy 
W tym kalendarzu znajdziecie także przepisy na zakwas żytni do pieczenia chleba, witaminiadę jaglaną czy rozgrzewającą zupę z soczewicy 










Minusem kalendarza jest nieco wysoka cena, w księgarniach to 39,90 zł a w cyberprzestrzeni ceny wahają się od 25 do 40 więc już nieco lepiej :)
Dodatkowo uważam, że trzeba mieć lekki dystans do tego kalendarza, ponieważ Pani Beata jest nawet przeciwniczką łowienia ryb ze względu na oszukiwanie ryb poprzez zawieszanie przekąsek na hakach ;)







A teraz krótko i szybko o tym, co znajduje się w moim nowym niezbędniku :)

1. organizer roku akademickiego 
2. zakładki w postaci zdjęć 
3. A ostatnio paragony, pozwalające mi ocenić na koniec miesiąca gdzie i na co wydałam pieniądze. (pomysł ten znalazłam na jednym z blogów jakie odwiedzam i bardzo mi się spodobał) 

Kochani po ostatnim wpisie, spotkałam się z ogromną sympatią z waszej strony w postaci licznych komentarzy, ale również przez zwiększenie liczy stałych obserwatorów, którzy przyznam szczerze cieszą mnie najbardziej! Dlatego dziękuje Wam z całego serducha, że jesteście ze mną i tradycyjnie zapraszam was na Snapchata (c-angelika) i Instagram <3

Angie