"Zwierzę to nie prezent"- Świąteczna akcja

10:06


Jakiś czas temu trafiłam na Instagramie na akcję przeciw kupowaniu zwierząt jako prezent. Od razu mi się spodobała i postanowiłam poszerzyć temat również o strefę własnego bloga. 
Sama jestem właścicielką kotki, ale też fanką wszystkich innych zwierząt bez większych wyjątków. Ich bezpieczeństwo i ochrona to ogromnie ważny temat, niestety nie dla wszystkich. W okresie letnim co chwilę spotykam się z jakimś porzuconym psem czy kotem tzw. przybłędąPodejrzewam, że mogą być to efekty właśnie świątecznych prezentów, które urosły. Przestały być atrakcyjne, malutkie i fajniutkie, więc czas się ich jakoś pozbyć. Nie!!  
Zwierzak to decyzja na długie lata, często na całe życie. To również odpowiedzialność na co dzień, ale również w takich sytuacjach jak np. wyjazd wakacyjny. Zabieramy wtedy pupili ze sobą, albo zapewniamy mądrą opiekę. Nie wyrzucamy, ani nie zostawiamy samym sobie. Wbrew pozorom zwierzaka trzeba też wychować, czyli wytresować. Moja kotka uwielbia spać ze mną na większej części łóżka i to jest jeszcze nawet przyjemne (czasami), ale też zdarza jej się zaciągnąć kanapę pazurkami, zwalić kubek ze stołu i wiele innych już mniej fajniejszych rzeczy. Mimo to, nie oddałabym jej za nic w świecie, a tym bardziej nie wyrzuciłabym jej samej sobie. Pamiętajcie, że zwierzaki nauczone domowego ciepła mogą sobie nie poradzić same.
 Apelujcie, działajcie i reagujcie, jeśli widzicie podobne przypadki!
Przede wszystkim zastanówcie się kilka razy, za nim podarujecie komuś w prezencie zwierzaka.

A tymczasem zostawiam was z kilkoma zdjęciami mojej kochanej kotki Antosi - jeśli macie ochotę zapraszam na mojego Instagrama i Snpa (c-angelika) gdzie możecie oglądać ją znacznie częściej :)





video

Do usłyszenia :)

moda

Lekka i prosta stylizacja na święta

12:07

Witam :)

Dzisiaj przedstawiam Wam propozycję stylizacji na święta. Postawiłam na coś bardzo prostego czyli spódnicę w połączeniu z bluzką. Klasyczne kolory- biel i czerń, pasują na każdą okazję, do tego bardziej podkreślone usta czerwoną szminką i uzyskujemy delikatną elegancję, która idealnie wpasuje się w klimat tego wyjątkowego dnia. 

Zakupowy szał uważam już oficjalnie za otwarty, w marketach i wszystkich centrach ludzie pochłonięci swoimi listami zakupowymi, a ja jeszcze nie przygotowałam żadnego prezentu, więc czeka mnie w tym roku udział w tym szaleństwie! Ale w sumie, można zaliczyć to do jednego z uroków Świąt ;)









 Snap: c-angelika 
Zapraszam :)

Do usłyszenia !

moda

KHAKI

13:40


Dobry wieczór :) Dzisiaj mam dla was stylizację z kurtą w kolorze Khaki oraz kilka promieni słońca jakie udało mi się złapać. Takie słoneczne dni to sama przyjemność dla serca, mimo że towarzyszy im już mocno odczuwalny wiatr, ciągle sprawiają przyjemność, dlatego nie zastanawiałam się długo nad spacerem połączonym z kilkoma ujęciami, którymi się dzisiaj z wam podzielę. 
Khaki to najmodniejszy kolor sezonu, można dostać już każdy rodzaj garderoby w tym odcieniu. Stworzenie tego koloru miało na celu kamuflaż, ale gdzie tam komuś w głowie chować się w tak zjawiskowym kolorze ;)
Dzisiaj przedstawiam wam go w połączeniu z czarnymi spodniami, butami na mocnym podbiciu i bordowym szalikiem oraz niebiesko-białą koszula w paski. 
Jak dla mnie kurtki jesienno-zimowe powinny koniecznie mieć kaptur, jest to mój niezbędnik podczas wyjść całodniowych, gdzie trudno przewidzieć  pogodę na kilka godzin wprzód. Kaptur zabezpiecza nas przed deszczem, którego w jesienne dni nigdy nie brakuje ale też przed wiatrem, kiedy nie zabierzemy ze sobą czapki. Jest dobrą alternatywa na chłodniejsze wieczorne powroty do domu. Ja wybrałam dodatkowo kaptur z futerkiem, dodającym
uroku i osłaniającym jeszcze bardziej. :)
Miłego tygodnia ! 














Kochani zapraszam Was na mojego snapchata
c-angelika 

detale

Ulubieńcy miesiąca

14:59

Witajcie kochani!


Wracam do was po bardzo długiej przerwie. Czas moich studenckich wakacji dobiegł końca, także mam nadzieję, że uda mi się teraz być z wami częściej zarówno dodając posty jak i odwiedzać wasze strony :)



Dzisiaj przygotowałam wpis o rzeczach jakie w tym miesiącu skradły moje serce.
Przedstawiam wam tak zwanych ulubieńców miesiąca, którymi są maseczka marki Tołpa, pomadka Maybelline New York, pasta do zębów marki Blanx Med, suplement diety do włosow i paznokci Wellness by Oriflame oraz ksiązka Katarzyny Zyskowskiej- Ignaciak, pt. ,, Ty jesteś moje imię’’.


MASECZKA MARKI TOŁPA DERMO FACE- 7,99

Wzmacnia naczynka krwionośne, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Maseczkę nakładamy na 10-15 min i stosujemy dwa razy w tygodniu. Dla mojej cery naczynkowej jest to świetne ukojenie, już po pierwszym zastosowaniu maseczki, delikatnie widać redukcję nadwrażliwości skórnej. Dostępna jest w większości drogerii, mi udało się kupić ją w promocyjnej cenie w Super-Pharm.:)


POMADKA MAYBELLINE NEW YORK MAT -29,69

 Wybierając pomadkę kierowałam się obecną aura pogodową jaką mamy za oknem. Jesień to czas brązów, czerwieni i żółci, a ponieważ pomadek w kolorze czerwonym jest już kilka w mojej kosmetyczce tym razem postanowiłam wybrać brąz i postawiłam na markę Maybelline co okazało się strzałem w 10. Mój odcień to 930 NUDE EMBRACE MATT. Pomadka zapewnia świetne pokrycie ust oraz długotrwały efekt, dodatkowym jej atutem jest nawilżenie i pielęgnacja ust. Dla mnie to najlepsze połączenie!


PASTA DO ZĘBÓW BLANX MED- 29,95

Czytając opinie o tej paście, zauważyłam wpis, że jest trudno dostępna także od razu zaznaczę, że ja zakupiłam ją w drogerii Hebe J Wiele słyszy się o szkodliwym działaniu past wybielających na nasze szkliwo, ja sama nie mogę stosować takich past, natomiast w tej paście głównym składnikiem jest wyciąg z porostu islandzkiego, który ma ułatwiać pozbycie się kamienia nazębnego i przywrócić zębą biały wygląd.



SUPLEMENT DIETY DO WŁOSÓW I PAZNOKCI WELLNESS BY ORIFLAME – 59.99

Ogólnie nie jestem zwolenniczką stosowania tego typu preparatów, ale kondycja moich włosów jest mocno obniżona po lecie, upałach i wysuszeniu, co powoduje częste wypadanie włosów i rozdwajanie się ich, dlatego postanowiłam tym razem sięgnąć po coś działającego od środka i zdecydowałam się na produkt Welles by Oriflame. Jego głównymi składnikami są selen i cynk. Jestem zadowolona ze stosowania tego produktu, zauważam poprawę kondycji moich włosów, jedynym minusem tego produktu jest długotrwała kuracja, aby efekty były zadawalające tabletki należy stosować co najmniej  3 miesiące.


KSIĄZKA KATARZYNY ZYSKOWSKIEJ-IGNACIAK „TY JESTEŚ MOJE IMIĘ”

Książka opowiada o historii Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i jego żony Barbary. Akcja rozgrywa się w czasach II wojny światowej, gdzie dwójka młodych ludzi postanawia żyć ze sobą pomimo wszelkich przeciwności losu i zmaga się z problemami o jakich obecne społeczeństwo nie ma pojęcia. Książka bardzo ciekawie pokazuje realia życia w trakcie Powstania Warszawskiego. Moim ulubionym atutem książki są wiersze K. Baczyńskiego wplatane do rodziałów. Serdecznie polecam wam tą pozycje na długie jesienne wieczory  

Kochani bardzo jestem ciekawa waszych opinii na temat tych kosmetyków. Do usłyszenia! :)



moda

MATOWY MUS ORIFLAME

09:22

Cześć! 
Dzisiaj zaprezentuje wam nowość firmy Oriflame czyli MATOWY MUS DO UST! :)
W Oriflame jest od 3 katalogów, a ja jako konsultantka mogłam kupić go przedpremierowo i przyznam, że bardzo mnie zaciekawił, więc postanowiłam go sprawdzić jeszcze zanim pojawił się na rynku.                                                                                                 Jak dla mnie strzał w 10! 






Jest to połączenie lekkiej formuły musu z jedwabiście matowym wykończeniem co daje efekt superbogatego koloru ust. Dodatkowo utrzymuje się na ustach bardzo długo i nie ma tzw. efektu "zjadania" tzn. nie zmywa się z ust podczas jedzenia czy picia :) Zawiera składniki pielęgnujące zapewniające komfort ust i ich odpowiedni poziom nawilżenia 


Mam w swojej kosmetyczce kilka szminek i pomadek, ale ta zaskoczyła mnie najbardziej.                                                                              Pozytywnie oczywiście! 
Ma spłaszczoną szczoteczkę, dzięki której z łatwością nadaję się kształt ust i pozwala na precyzyjne ich pomalowanie.Nie klei się (z czym spotkałam się przy innych pomadkach) i nie ściera przy jakimkolwiek zetknięciu z dłonią czy np. szklanką. 
 Dodatkowym atutem jest bardzo ładny wygląd samego opakowania, 





Bardzo wygodny sposób aplikacji, który można wykonać w jakimkolwiek miejscu. Nawet w biegu do pracy czy na uczelnię bez obawy o złe i nieprecyzyjne nałożenie czy rozłożenie ilościowe. Po otarciu warg o siebie konsystencja musu doskonale rozprowadza się po ustach nie zostawiając śladów ani grudek 



Zdecydowałam się na odcień Pink Velour, ponieważ wcześniej nie miałam odwagi na tego typu róże, ale po tym wyborze pewnie będę bardziej odważniejsza w stosunku do różu :)


Można nieco eksperymentować z tonem koloru podczas nakładania musu. przy nałożeniu niewielkiej ilości otrzymujemy delikatny i subtelny kolor, natomiast po kilku razowym przeciągnięciu pędzelkiem możemy osiągnąć efekt totalnie cukierkowego i pełnego różu. 

A Oriflame proponuje nam 10 różnych odcieni, myślę że każdy znalazł by coś odpowiedniego dla siebie :)

Buziaki!
Angie